Intrygująca historia zegarka

Czy wyobrażacie sobie życie bez zegarka? Trudno to zrobić, szczególnie dzisiaj, kiedy współcześnie życie całe uzależnione jest od czasu. Rano nastawiamy sobie budzik na czwartą, aby zdążyć do pracy na szóstą. A jak ludzie żyli dawniej i jak radzili sobie wtedy, kiedy jeszcze nie było zegarów?

Mierzenie czasu za pomocą kwiatów

Chcąc zapanować nad otaczającą rzeczywistością człowiek pierwotny po prostu ją obserwował. I dosyć szybko zauważył, że można wykorzystać do mierzenia czasu na przykład kwiaty. Okazuje się, że kwiaty mają swój cykl dnia i budzą się zawsze o tej samej godzinie. I tak na przykład o czwartej nad ranem budzą się kwiaty polne. Z kolei godzinę później budzi się zioło włókniste, a o godzinie szóstej pobudkę ma wierzbówka. Godzina siódma należy do anemon, a dziewiąta do encjana.

Budzenie za pomocą koguta

A co z potrzebą budzika? Przecież ludzie od dawien dawna mieli wstawać na rano. Jak sobie radzili? Otóż budził ich na przykład kogut, który budził ludzi o świcie od dawien dawna, a właściwie od czasu kiedy ludzie zaczęli prowadzić osiadły tryb życia, czyli od rewolucji neolitycznej. Pianie koguta o północy znaczyło z kolei koniec dnia. Rytm życia pierwotnych ludzi wyznaczany był więc przez naturę.

Kij w ziemi, czyli pierwszy czasomierz

Za pierwszy czasomierz wielu historyków uznaje kij wbity w ziemię, który rzucał cień. Ludzie obserwowali ten cień i byli w stanie podać godzinę. Ocenić czas można było również na podstawie długości cienia góry. W ten właśnie zgodny z naturą sposób określali czas mieszkańcy starożytnego Egiptu oraz starożytnej Mezopotamii.

Zegar słoneczny

Wkrótce wynaleziono pierwszy zegar słoneczny, a było to w starożytnej Grecji. Zegar ten odmierzał czas na podstawie zmiany pozycji Słońca. Mechanizm tego czasomierza opiera się na obrotowym ruchu Ziemi, czyli zegar ten nie posiadał własnego napędu. Jest to więc zegar nadal naturalny.
Ciekawym rodzajem czasomierza, który wynalazła ludzkość jest zegar piaskowy, czyli klepsydra. Czasomierz ten ma tajemniczy wygląd, gdyż patrząc na niego zdajemy sobie sprawę z nieuchronności czasu. Dzisiaj czasomierz ten jest często używany w celach dekoracyjnych. Jego mechanizm opierał się na dwóch szklanych naczyniach bańkowych umieszczonych jedna na drugiej. Naczynia te połączone były ze sobą wąską przepustką. Czas był obliczany na podstawie przesypywania się piasku z jednego naczynia do drugiego. Gdy piasek przesypał się z jednego naczynia do drugiego, wówczas klepsydrę odwracano.

zegarek
zegarek

Zapotrzebowanie na budziki

Epoka starożytna była więc bogata w liczne wynalazki zegarmistrzowskie. Potem jednak nadszedł czas średniowiecza i o wielu wynalazkach zapomniano. Inne było także wówczas podejście do czasu. Jednak po wiekach mrocznych przyszło odrodzenie, a wraz z nim wynalazek druku i liczne podróże geograficzne. Zegarki znów zaczęły był popularne i powszechny stał się zawód zegarmistrza. O ile wcześniej zegarmistrza traktowano jako maga, w epoce renesansu był on już normalnym rzemieślnikiem. Potem przyszedł wiek XIX i zapotrzebowanie na zegarki oraz budziki zwiększyło się, bo ludzie musieli wstawać do pracy w fabrykach.

Komentarze facebooka